Blog recepcjonistki

Dzień dobry, w czym mogę pomóc?

Czy zastanawialiście się kiedyś nad swoim powołaniem? Ja tak. Właściwie od czasów gimbazy myśl o tym co będę robić jak dorosnę zaprzątała moje myśli. Pomysłów było wiele. Fryzjerka? Psycholog? Może własny sklep ze zdrową żywnością? Sekretarka? Opiekunka? Setki pomysłów ale tak naprawdę jeden cel – nie może być nudno. W końcu w pracy spędzamy większość życia wiec musi być ciekawie. Długo nie mogłam znaleźć zajęcia które po prostu polubię. Nie wierzę w to, że trzeba chodzić do roboty i zarabiać miliony monet. Ja chcę pracować! Wstawać i z energią zaczynać swoje 8h, nawet za marną pensję.

Kiedy przestałam wierzyć, że znajdę takie zajęcie w którym będę się spełniać wysłałam CV do jednego z hoteli. I wiecie co? Już na rozmowie rekrutacyjnej poczułam, że to jest to! I oto jestem – Pola, recepcjonistka, lat 25, 160 cm wzrostu i dużo do opowiedzenia!

Zaczynamy!

O czym będzie ten blog? O mojej pasji – pracy w hotelu. O tym, co każdego dnia przeżywa każdy recepcjonista, a pewnie również wiele innych osób pracujących w usługach. O tym jak bardzo czasem jest śmiesznie, a czasem dość strasznie. O kierownikach, dyrektorze i hotelowym teamie. W końcu o gościach, bez których ta praca nie byłaby tak ciekawa. Dorzucę trochę o swoich podróżach do hoteli i mojej ocenie z perspektywy recepcjonistki.

Nie wierzycie, że to co robię jest super? Poczekajcie na kilka historii “z hotelu wziętych”, a przekonacie się że recepcjonista nie tylko się uśmiecha i wręcza klucze oraz mapkę miasta życząc miłego pobytu.

Wierzę w to, że zarówno recepcjoniści jak i cała reszta hotelowych freaków znajdzie w moich wpisach coś dla siebie.

4 komentarzy do “Dzień dobry, w czym mogę pomóc?

  1. Super! Sama pracuję w hotelu i wiem, że jest to praca, w której nie ma czasu na nudę:) No chyba że na nocnej zmianie:)

    1. Nocka też potrafi być zaskakująca szczególnie przy pełnym obłożeniu! Nie ukrywam, że najmniej lubię właśnie nocki dlatego podziwiam osoby, które bez problemu pracują po 10 lub więcej tych zmian w miesiącu!

  2. Bardzo się cieszę, że ten blog powstał 🙂 sam pracuję w recepcji – może nie stricte hotelowej, ale w sanatorium i części komercyjnej kompleksu uzdrowiskowego, więc mnogość doświadczeń jest dość pokaźna, lecz różna od typowego hotelu. Chętnie będę tu zaglądał, bo znalazł się ktoś, kto pokaże jak naprawdę wygląda praca recepcji 🙂 Trzymam kciuki za rozwój bloga 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *